Poznajmy się

------------------------------------------------

Witaj,

Jestem Helena. Pełno etatową mamą trójki cudownych pociech. Tworzę domowe ognisko i dbam by w całym tym chaosie pamiętać także o sobie. Głównie fotografuję ale także w wolnych chwilach organizuję warsztaty inspirowane Kręgiem Kobiet.

W fotografii dla mnie najważniejsze są emocje - przede wszystkim te, które na co dzień starannie chcemy ukryć. Często ze względu na brak czasu ich przeżywania bądź "nie wypada" ich okazywać. 

Emocje to coś z czym się utożsamiam i ogromnie sobie cenię. Nie ma dla mnie złych uczuć. Każde przeżywanie coś z sobą niesie i ja staram się to uwieczniać w kadrach.

_DSC1909.jpg

fot. Ola Olejnik

W wolnym czasie, słucham swojej składanki "Muzyka co emocjonalne struny porusza", chodzę na spacery z Lalą - naszą suczką adoptowaną, tańczę i gram na bębnie. Wierzę w moc pozytywnych myśli i opatrzność Boga.  Wierzę, że kiedyś dane mi będzie zamieszkać gdzie widok z okna będzie na fale morskie. Lubię poznawać ludzi i kawę Inkę z owsianym mlekiem. Uwielbiam przeglądać portale typu olx.pl by szukać antycznych perełek. Wciąż rozszerzam listę mebli z historią z nadzieją, że w końcu znajdą swoje miejsce w moich kątach. Wiem, że życzliwością do drugiego człowieka można załatwić każdą sprawę. Wiem, że piękno i brzydota to pojęcie względne. Cenię sobie w świecie różnorodność. Najgorsze dla mnie jest brak szacunku dla drugiego człowieka czy też stworzenia. Nie lubię się spóźniać. Najlepsze życie to to, które mam tu i teraz a nie to podziwiane na Instagramie. Najlepszy opis o mnie to ten, przeplatany zdjęciami co przedstawiają prostotę codzienności.

Jestem złożona z niewymuszonych zachwytów i dużych kropel rozpaczy. Z szybkich oddechów przemęczenia i śmiechów co pojawiają się w pogodnych dniach. Czasem z niedozwolonego aromatu kawy i gryzącej słodkości cynamonu. Z chwil załamania i czarnych myśli ale także z pocałunków męża i pełnych miłości tulących drobnych ramion syna czy maleńkich rączek córek. Z miauczenia kota i merdającego psa ogona. Z wiatru sztormowego i silnych fal morskich. Jestem jak ta woda - dzika, nie okiełznana ale też nie raz spokojna niczym flauta. 

_DSC1426.jpg

KIEDY LUDZIE PYTAJĄ MNIE, DLACZEGO ROBIĘ ZDJĘCIA, ODPOWIADAM, ŻE LUBIĘ UWIECZNIAĆ WYJĄTKOWE MOMENTY I OBSERWOWAĆ PRZEMIANĘ KOBIET PODCZAS ICH REALIZACJI.

fot. Ola Olejnik

DSC_0045.jpg

Lubię pracować z kobietami.

------------------------------------------------

To w nich odnajduję istotność swojej twórczości. To One mnie inspirują i motywują do działania. Dzięki nim samo spotkanie bywa dla mnie swoistym terapeutycznym uzdrowieniem. Dzięki nim odkrywam także samą siebie.

Jestem fotografem z pasji. Z pasji, która rodziła się powoli, nie nachalnie - w zaciszu. Czasem mam wrażenie, że powstała przy akompaniamencie odbijających się kropel deszczu o szybę. Deszcz dla mnie jest czymś oczyszczającym, więc może dlatego? Zamiłowanie do poznawania czegoś nowego, odkrywania nowych miejsc czy ludzi sprawiła, że zaciekawiona ludzkimi emocjami i też życiem, zaczęłam odkrywać Was. Doceniać wszystkie te drobne, ulotne chwile. Smutki, pierwsze i ostatnie razy. Gesty, łzy radości, wzruszenia smutku i wiele innych. Niezależnie z kim spotykam się na zdjęciach najważniejszy dla mnie jest człowiek i jego komfort. To jak czuje, to jakim jest - to co go definiuje.  Szczególnie lubię łapać to, co niepowtarzalne lub trudne nie tylko do uchwycenia ale także do przeżywania. Cenię sobie w tych wszystkich kadrach prawdziwość przeżywanych emocji. To, że dzięki Wam jestem wstanie uchwycić Wasze naturalne piękno. Lubię spotykać, poznawać ludzi i słuchać ich historii. Często historie te mnie inspirują. Chciałabym abyście opowiedzieli mi swoją historię i pozwolili mi bym mogła te magiczne chwile uwiecznić za pomocą jednego pstryknięcia.